czwartek, 18 maja 2017

Królikowe szaleństwo

O debiucie królików grzechotek pisałam w poprzednim poście.

I nikt się nie spodziewał, a na pewno nie ja, że staną się jednym z gadżetów w pudełkach rozdawanych rodzicom dzieci w wieku 0-6 m-cy (mam nadzieję, że nie pomyliłam) na najbliższych targach dziecięcych we Wrocławiu TARGI MOTHER & BABY2017

Szybkie zlecenie na 40 szt niepozornych króliczków okazało się nie lada wyczynem. Czas uciekał nieubłaganie ... Wykrój, naszycie metek, zszycie elementów, wypełnienie ich ...  to 1/4 całej pracy. 


Najbardziej czasochłonne jest wykończenie. 
Wyszywanie oczek, nosków, wąsików ....


układanie i doszywanie kokardek 


Skąd pewność, że zabawka będzie akurat z mojej kolekcji? Każdy króliczek i miś ma na pleckach naszytą metkę :)


Spakowane grzechotki ruszają w swoją pierwszą wyprawę do Warszawy


tam będą przepakowane i w towarzystwie innych pięknych rzeczy trafią w ręce rodziców i ich pociech :)

2 komentarze:

  1. Całkiem sporo gromadka poleciała do Warszawy, a niech cieszą malusie rączki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne pomysł :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Jest on dla mnie oceną mojej pracy.