wtorek, 16 grudnia 2014

Ciagle pada ...

... i pada, i pada ... ale nie śnieg tylko deszcz :( i tak naprawdę ucieka gdzieś magia Świąt Bożego Narodzenia :( Na ulicy zamiast białego puchu śniegu mamy wielkie kałuże a wilgoć utrzymuje się w powietrzu i działa niekorzystnie na nastroje jak i na nasze rzeczy wystawione na kiermaszu. Mam nadzieję, że chociaż przestanie padać bo inaczej trzeba będzie zabrać trochę rzeczy ze stoiska - szkoda, żeby się zniszczyły :(

A tak, pomimo niekorzystnej aury organizatorzy starają się podtrzymać klimat i nastrój Bożego Narodzenia :)


Zapraszam :)

sobota, 13 grudnia 2014

"Łódź pod choinką"

Jarmark Bożonarodzeniowy na Piotrkowskiej to nie lada wydarzenie - dla Łodzian, dla mnie. 


Jak pisałam w poprzednim poście - wygrałam to stoisko w konkursie :) co już samo w sobie jest dla mnie wyjątkowym wyróżnieniem :) Jarmark rozpoczął się dzisiaj i dzisiaj w większości stoiska były obstawione. Gro z nich to sklepiki z jedzeniem (chleb, wędliny, sery, itp) ale jest wśród nich kilka z "pomysłami na prezent" jak to moje :)




Z racji jeszcze jednego kiermaszowego wyjazdu poza Łódź w ten weekend na stoisku prezentują się tylko moje rzeczy, ale od poniedziałku i ja będę pilnie wypatrywała chętnych na zakupy :)
Dzielnie mnie wspierają i zarazem doglądają dobytku Basia z Mirkiem i Aneta i dzięki temu stoisko wzbogaciło się również o ich prace :)

W tak zwanym między czasie uzupełniając mój asortyment uszyłam kilka nowych rzeczy, a mianowicie kopertówki (są większe niż te, które szyłam po raz pierwszy)



jak i muszki dla małych dżentelmenów :)





Udało mi się nawet stworzyć taki mały świąteczny komplecik dla dużego i małego eleganta:


Dziękuję także wszystkim tym, którzy tu zaglądają i zostawiają wiele słów wsparcia :) To zobowiązuje ale daje też dużo wiary w to, że może się udać :)

wtorek, 9 grudnia 2014

Zielona 1 ... i co dalej?

Mija trzeci tydzień istnienia galerii/pracowni na Zielonej. Wciąż niedoskonała, wciąż na etapie rozwoju, wciąż uzupełniana w narzędzia do pracy jak i same gotowe rzeczy. 

Czy i co zmieniła w moim życiu? Jeszcze niewiele - wniosła pewną stabilizację, rytm i miejsce do 
pracy - ale póki trwa gorący okres przedświąteczny, póki wciąż w tle gdzieś odbywają się kiermasze - to będzie to tylko kolejne miejsce, w którym jestem. 

Czasami ktoś do nas zagląda choć wciąż nie mamy reklamy :( już jest pomysł, już jest osoba, która przekształci ten pomysł w coś namacalnego i wizualnego :) ale jeszcze trochę to potrwa. 

Jakiś czas temu do swojej oferty wprowadziłam kalendarze i notesy w filcowych okładkach. Na jednym z ostatnich kiermaszy jedna z Pań oglądających rzeczy na stoisku była pod wrażeniem kalendarzy ale zasugerowała, że mogłyby być w bardziej biznesowych okładkach, a nie koniecznie w różowych z ptaszkami czy zielonych z owieczką (choć prywatnie nic do nich nie ma) :)

Posłuchałam, przeanalizowałam i tak oto powstały kalendarze w bardziej "wyjściowym" wdzianku :)








Mam nadzieję, że znajdą swoich wielbicieli :)

Na koniec jeszcze jedna pozytywna wiadomość ... wygrałam w konkursie Urzędu Miasta Łodzi stoisko na połowie domku drewnianego, na kiermaszu świątecznym "Łódź kreuje pod choinką" na Piotrkowskiej :) I jedyny mój póki co problem - to czy będę miała co tam wystawić i czy ja się odnajdę w takim miejscu .... Przeraża mnie to :(((

niedziela, 7 grudnia 2014

Czas płynie nieubłaganie ... aż wstyd się przyznać, że nie mam nawet chwili, żeby tu zajrzeć :( 
Mija drugi tydzień pracy galerii, do której niektórzy przychodzą celowo - inni przez przypadek. Dosyć trudno do nas trafić (brak reklamy) dlatego cieszę się, że ktoś jednak zagląda. Ale nie siedzimy tylko w galerii. Czas świąt mobilizuje do jeszcze większej pracy i pokazywania się na kiermaszach i jarmarkach zarówno w Łodzi jak i nieco dalej. 
Tzw. imprezy plenerowe (czyli ww kiermasze) są w weekendy w tygodniu mamy czas do przygotowania towaru i zajęć dodatkowych jak .... prowadzenie warsztatów :) 

Kilka dni temu,w mojej ukochanej grupie przedszkolnej :) pomogłam dzieciom przygotować talerzyki na świąteczny kiermasz w przedszkolu. Przyznam szczerze, że już się stęskniłam za "Wróbelkami" :) Są wyjątkowi i sprawia mi olbrzymią przyjemność móc z nimi pracować :) 
Na początek było tradycyjne omówienie zasad i kolejności wykonywanych zadań





i dzieci przystąpiły do pracy :)

Na warsztaty do pomocy zaproszeni zostali też dorośli (rodzice lub dziadkowie)


którzy byli dużym wsparciem dla mnie, za co serdecznie im tutaj dziękuję :) bo pracowali nie tylko ze swoimi pociechami ale całą resztą przy danym stoliku :)





Wyzwanie dla dzieci było wielkie bo szklane przedmioty dekoruje się "od lewej strony" :)


 








Bogactwo dodatków w postaci brokatu i konturówek pojawiło się prawie na każdym talerzyku :)







A tak wyglądały dzieła małych twórców: 


Każdy talerzyk jest inny, każdy niepowtarzalny :) Myślę, że szybko znajdą swych nabywców na przedszkolnym kiermaszu :) Ba - ja to wiem! wszak na połowę z nich już jest rezerwacja :)

środa, 19 listopada 2014

Galeria Małej Sztuki MISZ - MASZ

Od wczoraj rozdajemy takie oto ulotki:

 
A dzisiaj ...
19 listopada dobiega końca (no jeszcze trochę, ale dobiega :) i pierwszy dzień pracy i funkcjonowania galerii za nami. Dużo stresu, trochę niepokoju ale ... udało się :) Tak, już jest :) już mamy swoje "4 kąty" :) Pomimo jeszcze wczorajszych proroctw i strachu w oczach innych, że  jesteśmy daleko "w polu" - udało się dotrzymać terminu i otworzyć dzisiaj galerię :)


Trochę po godz. 10 zjawił się elektryk, zamontował licznik i ... nastała jasność :) Oczywiście od razu wyszły wszystkie niedomalowania, braki tu i tam ale tak naprawdę myślę, że to nic. To na prawdę "pryszcz" :) - cieszę się, że się udało coś co wydawało mi się niedoścignionym marzeniem, ułudą ...

To co widać powyżej to jedyna witryna i okno na świat naszej galerii a kawałeczek dalej - drzwi do naszej krainy ... małej galerii/pracowni hand made:)

A w środku?? 

- widok po lewo od wejścia
 

to wciąż lewa strona (patrząc od wejścia) sklepu



- widok po prawo od wejścia - za parawanem szykujemy pracownię głównie dla siebie ale jak ktoś będzie chciał się skusić na jakieś warsztaty to też zapraszamy:)



Galeria - galerią ale jak już wspomniałam, za parawanem szykujemy pracownię :) dla siebie i pod warsztaty :)

Na warsztatach chciałyśmy zaoferować kilka różnych technik:
- biżuteryjne ABC
- podstawy decoupage 
- kartki okolicznościowe (scrapki)
- kartki okolicznościowe (haft matematyczny)
- bombki typu karczoch - ze wstążki
                                       - z osikowych wiórów
- filcowanie na sucho
- stroiki bożonarodzeniowe
- broszki - z filcu
               - z szyfonu
- filcowanie na mokro
- szydełkowe ABC

Póki co nie ustaliłyśmy jeszcze terminów, ale jeśli ktoś jest chętny to proszę o kontakt - milosława.z@gmail.com - nie musi zebrać się grupa kilkuosobowa, żeby przekazać Wam naszą wiedzę :)

poniedziałek, 10 listopada 2014

Koniec tajemnic :)

Ostatnie pół roku obfitowało w liczne wyjazdy i imprezy plenerowe - weekend w weekend. A to Uniejów, a to Spała, ale były też dalsze wyprawy jak do Jeleniej Góry, Krakowa, Wrocławia czy Warszawy - ja mieszkam w Łodzi :) 
 


i jestem już zmęczona ... :(
 Marzyło mi się znaleźć swoje stacjonarne miejsce gdzie w zacisznym kącie będę mogła sprzedawać ręcznie wykonane rzeczy, jak dla mnie - rzeczy z duszą :)

Myślę, że ten post będzie potwierdzeniem tego, że marzenia się spełniają - trzeba tylko wyciągnąć po nie rękę no i trochę im pomóc żeby się spełniły :)
Będzie sklep :))) będzie galeria :))) w samym centrum Łodzi :)


Nie w bramie, nie od samej ulicy ale w podwórku, bardzo sympatycznym podwórku :) Brama może nie prezentuje się najlepiej, ale biorąc pod uwagę to, że ostatnio Łódź jest mocno rewitalizowana - może i ta kamienica doczeka się odświeżenia? :) 



W środku jest przyjemniej :)


i spokojniej


Trochę powalczymy z zaparkowanymi autami i będzie dobrze :)
Na razie punktem orientacyjnym jest szyld po poprzedniczkach - ale mamy nadzieję, że wkrótce się to zmieni :)
A w środku, na 26 m2 ...

... znajdzie się miejsce na galerię (sklep),


znajdzie się miejsce na działania twórcze :)


Jak widzicie jesteśmy w fazie remontu :) ale jak tylko będzie już po, i pomieszczenia będą zagospodarowane to też się pochwalę :)

Kiedy otwarcie? 19 listopada :)  

Ta data tak naprawdę nie byłaby dla nas tak bardzo istotna (no może tylko z racji przesądu - podobno sklep powinien rozpocząć swą egzystencję w środę lub w sobotę) ale wtedy, w ten dzień podłączą nam licznik :) i będziemy mogły ... zapalić światło :)

Niestety nie mamy pomysłu na nazwę galerii i pracowni w jednym :( Piszę "my" bo pewnie nic by z tego nie wyszło gdyby nie współpraca z Anetą, która dzielnie znosiła moje humory przez ostatnie pół roku, i z którą to podróżowałam właśnie po tych wszystkich kiermaszach, jarmarkach, dożynkach, targach, itd :) i której w tym miejscu i w tej chwili bardzo dziękuję :) 

A wracając do nazwy ... pomóżcie :)
Co będzie w sklepie? To co zawsze jest na naszych stoiskach - jeden wielki misz - masz :) filce, biżuteria, pudełka, konewki, tace, filcowe broszki, drewniane kolczyki, bawełniane kominy i czapki ... wszystko to co same robimy :) Liczę na Wasze pomysły :)