poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Łęczyca i turniej rycerski

Niestety zdjęć za dużo nie zaprezentuję gdyż na zamek nie weszłam z racji stania na stoisku. Ale mam nadzieję szybko to nadrobić gdyż miejsce wydaje się być ciekawe i intrygujące.
Jak było? Stoisko miałyśmy w głównej alei (ulicy Zamkowej) prowadzącej do zamku



 a za sąsiadów na szczęście nie miałyśmy ani chińskich balonów, ani plastikowych pistoletów tylko ... rękodzieło :) Diana z filcowanymi szalami, kapeluszami, i fantastycznymi ciuszkami (blog lub facebook), Panie z maskami ręcznie robionymi


 Pan Zbyszek ze skórzanymi torbami, a nawet jakiś człek ze średniowiecza z drewnianymi mieczami, tarczami, łukami itd.



Nawet nasz kremowy namiot ładnie się wpasował w średniowieczny klimat:)



Ci, którzy wykorzystali sobotę na oglądanie pokazów i turnieju rycerskiego myślę, że byli zadowoleni chociażby z racji pogody :)

Nie miałam sposobności obejrzenia całego pokazu ale chociaż namiastka tego jak było (przepraszam za jakość ale tylko telefon miałam pod ręką :)

video

Żałuję też, że nie zrobiłam zdjęć fantastycznie ubranym uczestnikom turnieju z Włoch czy Czech. Może w przyszłym roku?


9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że miałam możliwość choć trochę ją zaprezentować :)

      Usuń
  2. u nas mała jest wielka fanką tego typu imprez i bardzo żałuje że Łęczyca jest tak daleko
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawałoby się, że rycerze, turnieje, itp to takie męskie zajęcie. No, Panie przebierały się w piękne stroje. Ale jak sama zauważyłaś - w Twojej rodzinie fanką takich imprez jest dziewczynka :) I myślę, że znalazła by coś dla siebie.
      Przede mną rozegrała się taka oto scena - Zbliżał się koniec turnieju, powoli stragany i stoiska się zwijały a tu tata około 190cm wzrostu i biegnąca przy nim mała, słodka dziewczynka. Podążali w stronę zamku. Za chwilę ta sama trzylatka dumnie maszerowała z łukiem, który miał ... różowe uchwyty wykończone różowym futerkiem :)) Dziewczyny też mają coś do powiedzenia :)

      Usuń
    2. Wcale nie męskie! W naszym bractwie rycerskim komesem jest kobieta :)

      Usuń
  3. Świetna impreza. Nigdy nie byłam, pewnie nie będę, dlatego jestem Ci wdzięczna za tę relację. Dorośli się bawią, a prawdziwie przeżywają dzieci - dla nich to jak prawdziwe przeniesienie w czasie. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violu - nigdy nie mów nigdy :) Jeszcze nie wiesz co Cię w życiu spotka. Na południu są różne zamki i też pewnie są turnieje. Ja mam tyle lat ile mam i Łęczycę po sąsiedzku, i nigdy wcześniej nie byłam w tym miejscu. Aż tu proszę - okazja sama się nadarzyła. Także kto wie na jakim zamku przyjdzie Ci jeszcze zagościć :)

      Usuń
  4. Uwielbiam takie imprezki, a Wasze stoisko wyglądało bardzo interesująco :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, dziękuję :) Staramy się, żeby nikt nie przeszedł obok nas obojętnie :))

      Usuń

Dziękuję za komentarz.
Jest on dla mnie oceną mojej pracy.