piątek, 6 grudnia 2013

Człowiek - orkiestra

to podobno ja :) 
Pęka mi już głowa :) od pomysłów, od wyścigu z czasem - bo czas świąt to dla rękodzielnika czas intensywnej pracy i ewentualnej sprzedaży :) tym bardziej jak sprzedaje się od czasu do czasu na kiermaszach :)
W tym wyścigu złamałam 5 igieł i to kazało mi trochę przystopować. A szkoda, bo już chciałam wykończyć szycie etui na okulary :(
A póki co pochwalę się pracami trochę większych gabarytów, które z racji ograniczonego miejsca w mieszkaniu sprawiły mi nie lada trudność.
Trzy tace/stoliki - tzw. "śniadanie do łóżka" :) każde w innej tonacji, z innym obrazkiem:








czyli tradycyjnie - dla każdego coś miłego :)

Jest też filc w innym wydaniu niż torebka - bardzo pojemny piórnik/kosmetyczka







W każdym z nich aplikacja mówi jaka jest w środku podszewka :)




A to już nie mój pomysł, ale moje wykonanie :) Na jednym z kiermaszy koleżanka pokazała mi "pierzaste bombki" :) Ponieważ udało mi się nabyć piórka i styropianowe kule w korzystnych cenach, postanowiłam i ja spróbować swoich możliwości w "produkowaniu" pierzastych kulek :)







Jak wiecie mam bardzo zaprzyjaźnioną bibliotekę, przez którą moje życie rękodzielnika nabrało tempa. A właściwie Panie z biblioteki, poza moimi wiernymi blogowymi czytelnikami spowodowały, że kiedy brakuje mi wiatru w żaglach one dodają mi siły i wiary. To tam, w "stałej ofercie" są moje kartki, to tam też stoi koszyczek z moimi zakładkami :) Taką partię pozwoliłam sobie ostatnio Paniom podrzucić :)


Są to dwustronne zakładki do książek, gdzie w 99% się nie zdarza żeby po jednej i drugiej stronie był ten sam obrazek :) 

Na blacie suszą się jeszcze szkatułki, chusteczniki dla dzieci, zegary czekają na cyfry, a maszyna do szycia czeka na igły, żeby dokończyć etui na okulary. Już nie obiecuję, że wkleję na koniec tego postu zdjęcia ale postaram się uzupełnić tą galerię może wraz z relacjami z kiermaszy? Bo już w ten weekend, dwa różne miejsca: Poleski Osrodek Sztuki w sobotę i magiczne Muzeum Włókiennictwa, w którym miałam zaszczyt gościć już dwa razy :)

Trzymajcie kciuki :) i uważajcie na siebie w ten paskudny wietrzny dzień :)




4 komentarze:

  1. produkcja pełną parą! super:) a przez ten wiatr, to musiałam odwołać umówione spotkania i jeszcze coś mnie ominie wrrrr...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że podrzuciłaś do biblioteki kolejne zakładki - widać, że te Panie lubią mieć ładne rzeczy wokół siebie :)
    A cała reszta, to znowu nowe fajne pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te pierzaste kulki są świetne - będą pasowały i na gwiazdkę i na wielkanoc :-P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Jest on dla mnie oceną mojej pracy.